Wierzę, że najpiękniejsze rzeczy w życiu zaczynają się od pierwszego odważnego słowa.
Nazywam się Katarzyna. Wygaduchy nie powstały w tabelach w Excelu czy biznesplanu. Wzięły się z moich własnych doświadczeń, z setek godzin rozmów spędzonych przy stole do masażu oraz z przekonania, że w dzisiejszym pędzie najbardziej brakuje nam… siebie (Kobiet) nawzajem.
Przez lata uczyłam się słuchać nie tylko tego, co mówią usta, ale tego, co opowiada serce. Moja historia to droga od szukania własnego głosu, aż po moment, w którym poczułam, że moją misją jest tworzenie bezpiecznej przystani dla innych. Wygaduchy to moje trzecie dziecko. To przestrzeń, w której świadomie odkładamy na chwilę telefony i po prostu jesteśmy obecne.
Ty przychodzisz na spotkanie, żeby aktywnie uczestniczyć, a ja goszczę Cię i czuwam nad tym, abyś czuła się swobodnie, jak u Siebie w domu: bez oceniania, doradzania, wymuszania czegokolwiek, za to z ogromną dawką zrozumienia i wsparcia, przy łyku ciepłej herbaty.
Chodź, wygadajmy razem coś dobrego.